//
home

Ostatnie wpisy

Czy naprawdę zostałem uwiedziony przez DORIMINATI? Sprawdź to!

Czy naprawdę zostałem uwiedziony przez DORIMINATI? Sprawdź to!

Kilka miesięcy temu jeden z moich znajomych poprosił dość rozpoznawalną osobistość ze sceny zawodowego driftingu o wytłumaczenie na czym polega różnica pomiędzy zawodami, a tym luźnym upalaniem, o którym ostatnio tak głośno. Na nieszczęście znajomy, uwierzył w brednie, że drifting to tylko zawody, a cała reszta to chryja. I że w ogóle wsiadanie do E36 … Kontynuuj czytanie

Ostatnie wpisy

Summer Drift Camp czyli spanie w rurze, pepperoni i krążki na jaja! Aaauuu!!!

Summer Drift Camp czyli spanie w rurze, pepperoni i krążki na jaja! Aaauuu!!!

Mniej więcej trzy tygodnie temu, po raz 1939 doszedłem do wniosku, że mój dwutygodniowy urlop nie będzie trwał wiecznie, a jego drugi i zarazem ostatni tydzień należałoby przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego, niż granie w Tom Clancy’s: The Division. Nie żeby zabijanie zbirów w Strefie Mroku było złe (no co!?), po prostu stwierdziłem, że w … Kontynuuj czytanie

Ostatnie wpisy

10 rzeczy, których nauczyłem się z RACEISM i NEXT LEVEL – THE EVENT

10 rzeczy, których nauczyłem się z RACEISM i NEXT LEVEL – THE EVENT

Przez lata mojej nazwijmy to „kariery” pisacza driftingowego udało mi się mówić źle o profesjonalnym driftingu i drifterach w Polsce niemal w każdym kontekście. Narzekałem na ich nieustającą pogonią za mocą. Na ich zawężony światopogląd. Na ich manię wrzucania V8 do małych nadwozi. Na jakość ich driftcarów. Raz nawet pokłóciłem się z jednym z organizatorów, … Kontynuuj czytanie

Ostatnie wpisy

Mniej znaczy lepiej: NEXT LEVEL X BACON AUTUMN MATSURI

Mniej znaczy lepiej: NEXT LEVEL X BACON AUTUMN MATSURI

Załóżmy, że interesujecie się driftingiem. Wiele osób się nim interesuje. Uznajecie więc, że dobrym pomysłem byłoby udanie się na jakiś driftingowy event. Naturalnie nie możecie wybrać tradycyjnych zawodów driftingowych bo nic nie świadczy równie wymownie o tym, że straciliście zainteresowanie życiem, jak wybranie się na wydarzenie pełne brzydkich driftcarów. Kilka lat temu razem z paroma innymi … Kontynuuj czytanie

Ostatnie wpisy

10 rzeczy których nauczyłem się z THE RACEISM EVENT 2016

10 rzeczy których nauczyłem się z THE RACEISM EVENT 2016

Podobno najlepszym sposobem na wzięcie udziału w RACEISM EVENT jest powiedzenie, że się tego nie zrobi. Dobra. Zmyśliłem to. THE RACEISM EVENT 2016 jednak już za nami, a ja mogę śmiało powiedzieć, że po dwóch opuszczonych przeze mnie eventach, udało mi się w końcu pojawić na trzecim i wiecie co? Nie żałuję.

Reklama




Maciej Maroszek

Maciej Maroszek

Autor, Grafik, Fotograf. Specjalista od marketingu. Dorabia jako prowokator w polskim driftingu. Człowiek z własną definicją drifingu. Cechuje go nieprzeciętne poczucie humoru, głupota oraz dystans do samego siebie. Pisze zanim pomyśli i choć mógłby mieć wymarzone MX-5, jeździ Volvo. Kombi. W automacie. Idiota.

Zobacz pełny profil →

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.