//
archives

Archive for

Odnotowałem poprawę stylu w polskim driftingu.

Ostatniego sylwestra, w którym większość z Was siedziała w fotelach i rozkoszowała się alkoholem wraz ze znajomymi, oglądając „Sylwester z dwójką”, bądź balowała na imprezach, ja siedziałem w wygodnym fotelu i śmiałem się do telefonu, na którym obserwowałem reakcje czytelników na mój ostatni felieton. 

Drifting w Polsce i na świecie, stronniczo i bez cenzury!

Konichiwa! Witam na moim nowym blogu, który traktował będzie o driftingu w sposób luźny, stronniczy i niejednokrotnie prowokujący. Pierwszy wpis jest niejako wprowadzeniem do tematyki niniejszego bloga. Dlaczego pomysł na kolejnego bloga? Dlaczego akurat driftinsider? Po co to wszystko? na te i na inne pytania postaram się już za moment odpowiedzieć.

Maciej Maroszek

Maciej Maroszek

Autor, Grafik, Fotograf. Dorabia jako prowokator w polskim driftingu. Człowiek o stu twarzach oraz jedynym słusznym podejściem do driftingu: 100% zabawy, zero napinki na wyniki, liczy się styl. Właśnie tak powinien wyglądać drifting. Nieprzeciętne poczucie humoru, głupota oraz dystans do samego siebie to cechy wyróżniające go na tle innych. Pisze zanim pomyśli i choć mógłby mieć dużego japońskiego sedana, jeździ Volvo. Kombi. W automacie. Idiota.

Zobacz pełny profil →

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.