//
archives

automotive

This tag is associated with 16 posts

#NEXT LEVEL 2018 – H O T B O I S

Długo planowałem tegoroczny urlop. Zacznijmy od tego, że nie miałem w tym roku w planach żadnych wyjazdów, no może poza tymi związanymi z driftem. Non stop biłem się z myślami. Wziąć go w lipcu? A może w sierpniu? Co jeśli wrzesień byłby bardziej odpowiedni? Czy ten urlop jest mi w ogóle potrzebny? Bez sensu. Nie … Kontynuuj czytanie

III x Trening DriftFamilia Slide Union // x 2015 – 23.05

Przeddzień drugiej tury wyborów prezydenckich. Dzieci bawią się w piaskownicach. Dziadkowie grają w szachy. Pary spacerują. Rolnicy narzekają. Wszystko w normie. No… może poza dziennikarzami. Kto ma większe szanse na wygraną? Komu się podlizywać? Kto lepiej spełni swoje zadanie? Ford Bronco czy Fiat Dudato? Co będzie dla nas lepsze? Problem wielki jak dupa Kim Kardashian. No naprawdę.

„Miasto ma służyć głównie do mieszkania[…]” …a tory do jeżdżenia.

Co tam słychać u Ciebie? Wszystko w porządku? Niech zgadnę, wstałeś, zjadłeś śniadanie, ubrałeś się tak, jak zazwyczaj ubierasz się do pracy, po czym pojechałeś odbębnić swoje 8, 10, bądź nawet i 12 godzin, po czym wróciłeś do domu i próbując zapchać swój żołądek czymś, co ciężko nazwać domowym obiadem, włączyłeś telewizor lub inną magiczną … Kontynuuj czytanie

I x Trening Drift Familia \ SLIDE UNION // x 2015 – prawdę Ci powie.

Od kiedy pamiętam w naszym domu znajdował się różnorodny sprzęt elektroniczny, poczynając od sprzętu Hi-Fi, przez komputery pokroju Amigi lub Atari po kilka „nadprogramowych” telewizorów kineskopowych. Wobec tego, gdy nieco podrosłem i potrafiłem już obsłużyć te wszystkie dobrodziejstwa, które mojemu tacie stały się zbędne, naturalnym było, że problem ze znalezieniem sobie zajęcia w chłodne jesienne popołudnia zniknął … Kontynuuj czytanie

Niech tego toru nie będzie! | Niby z jakiej racji?

Sylwester, godzina 05:15 dzwonek do drzwi, sąsiadka mieszkająca kilka domów dalej w starych adidasach, dwóch kurtkach i dresie przybiegła zakomunikować, że rura wodociągowa na naszej ulicy „strzeliła” przez co woda wybija na ulicę. Hmm, ok pomyślałem… popsuło się, przepuszcza, to za chwilę ktoś przyjedzie i naprawi. Kilkanaście minut później, gdy rolety się podniosły, moim oczom ukazał … Kontynuuj czytanie

Dlaczego TaniDrift Invitational był najlepszym eventem w tym sezonie.

Mój sąsiad kupił niedawno Volkswagena Passata z jedynym prawilnym silnikiem sygnowanym symbolem TDI. Kilka dni temu ów sąsiad zapytał mnie -widząc jak rozpakowuje dość pokaźne zakupy z samochodu- po co mi tyle rzeczy? Czy przygotowuję się na jakąś wojnę? A może robię imprezę? Albo gdzieś wyjeżdżam? Odpowiedź była dość prosta, a z racji, że się … Kontynuuj czytanie

10 rzeczy jakich nauczyłem się oglądając Drift Masters Grand Prix & Eastern Europe Drift Championship w Karpaczu.

Dłuższego tytułu dać już chyba nie mogłem. Nie chciałem skracać nazwy w tytule przez szacunek dla DM.GP i EEDC -no i skróciłem- i tego co te ligi sobą reprezentują, a reprezentują naprawdę wiele. Poniżej spisałem 10 rzeczy, których „nauczyłem” się oglądając finałową rundę Drift Masters Grand Prix/Eastern Europe Drift Championship w Karpaczu za pośrednictwem livestream i … Kontynuuj czytanie

O najbardziej interesującej lidze świata, która jeszcze nie istnieje.

W czasie gdy w mediach ucichł wreszcie temat embargo na jabłka, które nota bene mają się świetne, bo wujek Putin zrobił im taką reklamę, że dzwonią po nie z Chin, Dubaju etc. ja zająłem się poszukiwaniem informacji na temat nowo powstałych, bądź dopiero co powstających lig zza wielkiej wody. Dlaczego kraj słynący z hamburgerów, chrupiących skrzydełek … Kontynuuj czytanie

10 rzeczy, których nauczyłem się z DO na Wyrazowie.

10. Troska o aspekt wizualny aut w końcu zaczęła być zauważalna. Coraz więcej zawodników przykłada wagę do wyglądu swoich driftowozów i stara się dbać o ich ogólną prezencję na zawodach. Powodem tego stanu rzeczy jest poniekąd regulamin, zakazujący jazdy bez pełnego body, a także trwająca już niemal rok akcja Unii Stylowego Driftingu, przekonywująca drifterów, że … Kontynuuj czytanie

Grażyna czymaj mie bo zaro nie wyczymie.

Słyszeliście, że ceny BMW M3 w naszym kraju „idą” do góry? To za sprawą znanego nam Roberta, choć ludzie wolą go raczej jako Bogusia z białego BMW M3. Czym to się nasz Boguś popisał? A no jeździł jak opętany ulicami Warszawy, stwarzając zagrożenie na drodze, coś na kształt nieżyjącego już gruzina Giorgi Tevzadze, który zapisał się … Kontynuuj czytanie

Maciej Maroszek

Maciej Maroszek

Autor. Grafik. Fotograf. Specjalista od marketingu. Dorabia jako prowokator na polskiej drift scenie. Człowiek z własną definicją drifingu. Cechuje go nieprzeciętne poczucie humoru, głupota oraz dystans do samego siebie. Pisze zanim pomyśli i choć mógłby mieć wymarzone MX-5, jeździ autobusem. Sprzedał Volvo kombi w automacie i jeszcze nie kupił nowego daily. Idiota.

Zobacz pełny profil →

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.