//
archives

bmw

This tag is associated with 19 posts

NEXT LEVEL – Summer Drift Camp 2

Po niewątpliwie wielkim sukcesie pierwszego Summer Drift Camp, nikt nie przypuszczał, że jego druga odsłona może przebić pierwszą. W końcu kontynuacje choćby filmowych hitów zwykle są do bani. Było tak z każdą kolejną częścią Szybkich i Wściekłych, Ghost Rider-em, Szklaną Pułapką, Szczękami i im podobnymi. Mimo tego, SDC2 stoi w opozycji do tych przykładów, bowiem … Kontynuuj czytanie

#NEXT LEVEL 2018 – H O T B O I S

Długo planowałem tegoroczny urlop. Zacznijmy od tego, że nie miałem w tym roku w planach żadnych wyjazdów, no może poza tymi związanymi z driftem. Non stop biłem się z myślami. Wziąć go w lipcu? A może w sierpniu? Co jeśli wrzesień byłby bardziej odpowiedni? Czy ten urlop jest mi w ogóle potrzebny? Bez sensu. Nie … Kontynuuj czytanie

RACEISM Event 2018 – stance przystankiem w drodze do motorsportu?

Zawsze byłem fanem dobrze spasowanych samochodów. Nie mówię tu wyłącznie o driftcarach, jesteśmy bądź co bądź na driftinsider, ale stance również nigdy nie był mi obcy. Fakt, że mieszkam 40 km od Żerkowa, w którym co roku odbywa się słynny na całą Europę VAG Event jest tutaj zupełnie bez znaczenia. Nie wiem po co o … Kontynuuj czytanie

Czy naprawdę zostałem uwiedziony przez DORIMINATI? Sprawdź to!

Kilka miesięcy temu jeden z moich znajomych poprosił dość rozpoznawalną osobistość ze sceny zawodowego driftingu o wytłumaczenie na czym polega różnica pomiędzy zawodami, a tym luźnym upalaniem, o którym ostatnio tak głośno. Na nieszczęście znajomy, uwierzył w brednie, że drifting to tylko zawody, a cała reszta to chryja. I że w ogóle wsiadanie do E36 … Kontynuuj czytanie

Summer Drift Camp czyli spanie w rurze, pepperoni i krążki na jaja! Aaauuu!!!

Mniej więcej trzy tygodnie temu, po raz 1939 doszedłem do wniosku, że mój dwutygodniowy urlop nie będzie trwał wiecznie, a jego drugi i zarazem ostatni tydzień należałoby przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego, niż granie w Tom Clancy’s: The Division. Nie żeby zabijanie zbirów w Strefie Mroku było złe (no co!?), po prostu stwierdziłem, że w … Kontynuuj czytanie

10 rzeczy, których nauczyłem się z RACEISM i NEXT LEVEL – THE EVENT

Przez lata mojej nazwijmy to „kariery” pisacza driftingowego udało mi się mówić źle o profesjonalnym driftingu i drifterach w Polsce niemal w każdym kontekście. Narzekałem na ich nieustającą pogonią za mocą. Na ich zawężony światopogląd. Na ich manię wrzucania V8 do małych nadwozi. Na jakość ich driftcarów. Raz nawet pokłóciłem się z jednym z organizatorów, … Kontynuuj czytanie

Mniej znaczy lepiej: NEXT LEVEL X BACON AUTUMN MATSURI

Załóżmy, że interesujecie się driftingiem. Wiele osób się nim interesuje. Uznajecie więc, że dobrym pomysłem byłoby udanie się na jakiś driftingowy event. Naturalnie nie możecie wybrać tradycyjnych zawodów driftingowych bo nic nie świadczy równie wymownie o tym, że straciliście zainteresowanie życiem, jak wybranie się na wydarzenie pełne brzydkich driftcarów. Kilka lat temu razem z paroma innymi … Kontynuuj czytanie

10 rzeczy których nauczyłem się z THE RACEISM EVENT 2016

Podobno najlepszym sposobem na wzięcie udziału w RACEISM EVENT jest powiedzenie, że się tego nie zrobi. Dobra. Zmyśliłem to. THE RACEISM EVENT 2016 jednak już za nami, a ja mogę śmiało powiedzieć, że po dwóch opuszczonych przeze mnie eventach, udało mi się w końcu pojawić na trzecim i wiecie co? Nie żałuję.

DRIFT VIBE EVENT – Spring Warm Up 2016 – 09.04

Pewnie znane jest Wam uczucie, gdy w danym miesiącu kumuluje się tyle wydarzeń przypadających tego samego dnia, że finalnie sami nie wiecie, które z nich powinniście wybrać. Lepiej iść do Krzysia na loda czy do Basi na wódeczkę? Yyy albo odwrotnie. Właśnie tego typu problem miałem w miniony weekend. Nie mówię o problemie z lodem czy wódeczką! Chociaż… W hotelu był z nami … Kontynuuj czytanie

BMW Hero: Motorsport, który jest bardziej International niż myślisz

Tegoroczna polska jesień, oprócz malowniczych krajobrazów spowitych złotymi liśćmi, przyniosła nam za sobą także liczne rewolucje. Dajmy na to nowy rząd. Rząd wszystkich Polaków, tzn. wszystkich 5 milionów, którzy na niego głosowali, chociaż nie… Chyba nie powinienem tego pisać, bo jeszcze szef mnie zawiesi. A nie, czekaj… ja przecież nie mam szefa. Tak więc rząd 5 milionów głosujących nań wyborców, … Kontynuuj czytanie

Maciej Maroszek

Maciej Maroszek

Autor. Grafik. Fotograf. Specjalista od marketingu. Dorabia jako prowokator na polskiej drift scenie. Człowiek z własną definicją drifingu. Cechuje go nieprzeciętne poczucie humoru, głupota oraz dystans do samego siebie. Pisze zanim pomyśli i choć mógłby mieć wymarzone MX-5, jeździ autobusem. Sprzedał Volvo kombi w automacie i jeszcze nie kupił nowego daily. Idiota.

Zobacz pełny profil →

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.